Chorąży województwa z samego Dobrzyna Przywiódł mu sześćset zbrojnej szlachty. Dziś rodzina Zmniejszona, zubożała; dawniej w pańskich dworach Lub wojsku, na zajazdach, sejmikowych zborach, Zwykli byli Dobrzyńscy żyć o łatwym chlebie. Teraz zmuszeni sami pracować na siebie Jako zaciężne chłopstwo! Tylko że siermięgi Nie noszą, lecz kapoty białe w czarne pręgi, A w niedzielę kontusze. Strój także szlachcianek Najuboższych różni się od chłopskich katanek: Zwykle chodzą w drylichach albo perkaliczkach, Bydło pasą nie w łapciach z kory, lecz w trzewiczkach, I żną zboże, a nawet przędą - w rękawiczkach.
Różnili się Dobrzyńscy między Litwą bracią Językiem swoim tudzież wzrostem i postacią. Czysta krew lacka, wszyscy mieli czarne włosy, Wysokie czoła, czarne oczy, orle nosy; Z Dobrzyńskiej Ziemi ród swój starożytny wiedli. A choć od lat czterystu na Litwie osiedli, Zachowali mazurską mowę i zwyczaje. Jeźli który z nich dziecku imię na chrzcie daje, Zawsze zwykł za patrona brać Koronijasza: Świętego Bartłomieja albo Matyjasza. Tak syn Macieja zawzdy zwał się Bartłomiejem, A znowu Bartłomieja syn zwał się Maciejem; Kobiety wszystkie chrzczono Kachny lub Maryny.
By rozeznać się wpośród takiej mieszaniny, Brali różne przydomki, od jakiej zalety Lub wady, tak mężczyźni, jako i kobiety. Mężczyznom czasem kilka dawano przydomków Na znak pogardy albo szacunku spółziomków; Czasem jedenże szlachcic inaczej w Dobrzynie, A pod innym nazwiskiem u sąsiadów słynie. Dobrzyńskich naśladując, inna szlachta bliska Brała również przydomki, zwane i m i o n i s k a. Teraz ich każda prawie używa rodzina, A rzadki wie, iż mają początek z Dobrzyna; I były tam potrzebne, kiedy w reszcie kraju Głupim naśladownictwem weszły do zwyczaju.
Więc Matyjasz Dobrzyński, który stał na czele Całej rodziny, zwan był K u r k i e m n a k o ś c i e l e. Potem z siedemset dziewięćdziesiąt czwartym rokiem Odmieniwszy przydomek, ochrzcił się Z a b o k i e m;