Brzmiała odgłosem broni mej Birbante-rokka, Oby ten odgłos równie w Polszcze się rozszerzył!" Skończył i dumnie szpady rękojeść uderzył.
"Jużci - rzekł Robak - trudno ganić tę ochotę; Jedź, weź pieniądze, możesz usztyftować rotę, Jak Włodzimierz Potocki, co Francuzów zdziwił Dając na skarb milijon; jak książę Radziwiłł Dominik, co zastawił dobra swe i sprzęty I dwa uzbroił nowe konne regimenty. Jedź, jedź, a weź pieniądze; rąk tam dosyć mamy, Ale grosza brak w Księstwie; jedź Wasze, żegnamy".
Telimena, smutnemi rzuciwszy oczyma: "Niestety - rzekła - widzę, że cię nic nie wstrzyma! Rycerzu mój, w wojenne kiedy wstąpisz szranki, Obróć czułe spójrzenie na kolor kochanki! (Tu wstążkę oderwawszy od sukni, zrobiła Kokardę i na piersiach Hrabi przyszpiliła). Niech cię ten kolor wiedzie na działa ogniste, Na kopije błyszczące i deszcze siarczyste, A kiedy się rozsławisz walecznemi czyny I gdy nieśmiertelnemi przesłonisz wawrzyny Skrwawiony szyszak i hełm twój zwycięstwem hardy, I wtenczas jeszcze oko zwróć do tej kokardy. Wspomnij, czyja ten kolor przyszpiliła ręka!" Tu mu podała rękę. Pan Hrabia przyklęka, Całuje; Telimena zbliżyła do oka Chustkę, a drugiem okiem pogląda z wysoka Na Hrabię, który żegnał ją mocno wzruszony. Ona wzdychała, ale ruszyła ramiony.
Lecz Sędzia rzekł: "Mój Hrabio, śpiesz się, bo już późno". A ksiądz Robak: "Dość tego! - wołał z miną groźną. - Spiesz się, Wasze!" - Tak rozkaz Sędziego i Księdza Rozdziela czułą parę i z izby wypędza.
Tymczasem pan Tadeusz stryja obejmował Ze łzami i Robaka w rękę pocałował; Robak, ku piersiom chłopca przycisnąwszy skronie I na głowie mu na krzyż położywszy dłonie, Spójrzał ku niebu i rzekł: "Synu! z Panem Bogiem!" I zapłakał... A już był Tadeusz za progiem.
"Jak to? - zapytał Sędzia - nic mu brat nie powie I teraz? Biedny chłopiec, jeszcze się nie dowie O niczem! przed odjazdem?" - "Nie - rzekł Ksiądz - o niczem
Komentarze artykuł / utwór: KSIĘGA DZIESIĄTA - EMIGRACJA. JACEK
KSIĘGA DZIESIĄTA - EMIGRACJA. JACEK - karola (karola138 {at} onet.eu) Bardzo wazne....jutro pani pyta z pana tadeusza z ksiegi 10 a ja nic nie umiem ale ja to przeczytalam a nic z tego nie kapuje...prosze jakies streszczenie...bym mogla sie tego nauczyc - Egzaminy na studia z klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)