Pan Tadeusz - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Spór przerywa pojawienie się Robaka, Maćka Dobrzyńskiego przebranego za chłopa, Bartka Prusaka, Mickiewicza i Zana. Zwykle ponury Bernardyn tym razem aż promienieje radością – gratuluje Majorowi złapania szlachty i proponuje zorganizowanie uczty z tej okazji. Zadowolony i rozochocony Major proponuje po posiłku tańce, na co przyklaskuje Ksiądz Robak. Zakonnik sugeruje też, że warto by dać trochę wódki także wojskom pilnującym więźniów, na co z kolei przystaje Płut. Sam Major udaje się na poszukiwanie tancerki, ale gdy staje się zbyt natarczywy i bez pozwolenia całuje Telimenę w rękę zostaje spoliczkowany przez Tadeusza. W tym czasie Robak podaje młodzieńcowi broń i karze strzelać, co też Tadeusz robi. Strzał okazuje się niecelny, ale wśród Rosjan wybucha panika.

Wywiązuje się regularna walka między szlachtą (w tym uwolnieni Dobrzyńscy) a Moskalami. Jest to bitwa bezładna i niedowodzona – próżno bowiem kapitan Rykow pobiegł do stodoły, aby stamtąd dowodzić. Szlachta tymczasem dobywszy broni ukrytej na wozie Księdza Robaka ostro stawia opór wojsku rosyjskiemu. Stary Maciek, niezdolny do otwartej walki jeden na jednego, postanawia usunąć się z placu boju, ale mocno atakowany przez Gifrejtera stacza z nim zwycięski pojedynek. Niestety jest przez to jeszcze bardziej atakowany tak, że z pomocą musi mu przyjść Kropiciel. Sam jednak omal nie przypłacił tej pomocy życiem, gdyż stracił broń. Wtedy z pomocą obydwu przychodzi Gerwazy. Ostatecznie zwycięstwo należy do szlachty. Wesela nie podziela jednak Robak, który wie, że trzeba jeszcze rozbić oddział zgromadzony wokół Rykowa. Nie jest to zadanie łatwe – Rosjanie posiadają broń palną, zaś szlachta w większości tylko miecze, dlatego też nie może się zbliżyć do wroga. Rykow odniósłby niewątpliwie zwycięstwo, gdyby nie Konewka Dobrzyński, który zaczaiwszy się w pokrzywach wprowadził zamieszanie i rozbił zwarte szeregi oddziału. Resztę dokończyła szlachta.

Rykow ze zmniejszonymi siłami ucieka do ogrodu, gdzie od strony zamku zostaje zaatakowany przez oddział Hrabiego. Niestety Moskale są jeszcze dość silni – powalają kilku ludzi Hrabiego i zamierzają się na niego samego. Widząc to przerażony Klucznik pędzi na ratunek, ale uprzedza go Robak, który zostaje postrzelony kulą przeznaczona dla ostatniego z Horeszków. Ksiądz ranny oddala się instruując walczących. Jego plan doskonale zrozumiał Tadeusz i z daleka, zza drzewa strzela do Rosjan. Widząc to Rykow sugeruje Majorowi, aby stanął do pojedynku z młodzieńcem, bo inaczej ich wszystkich wybije. Ostatecznie Płut wysyła do walki Rykowa, a Tadeusza zastępuje Hrabia, mający do kapitana osobistą zniewagę, gdyż to właśnie Rykow napadł rano na zamek i podstępnie obezwładnił jego ludzi. Do pojedynku jednak nie dochodzi, gdyż Płut nakazuje jednemu ze swoich żołnierzy zastrzelić Tadeusza i mimo że tamten chybia, szlachta traktuje to jako zdradę i naciera na Moskali.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 - 


  Dowiedz się więcej
1  Jacek Soplica jako nowy typ bohatera romantycznego - plan wypracowania
2  Komizm sporu Asesora z Rejentem
3  Charakterystyka porównawcza Hrabiego i Sędziego



Komentarze
artykuł / utwór: Pan Tadeusz - streszczenie szczegółowe


  • Nie wyobrażam sobie jak będą miały przyszłe pokolenia to czytać. Teraz książki pisze się raczej w prosty i zrozumiały sposób, a co dopiero będzie za 20 lat. Mój tata mówi, że ta książka była fajna i ją zrozumiał. Ja natomiast ledwo ją zrozumiałam , w takim razie nie wiem jak zrozumieją ją za następne kilkanaście lat.
    P (pamela.diana {at} buziaczek.pl)

  • Streszczenie świetne, było w nim wszystko zawarte. Ja przeczytałam 209 stron i dalej nie dałam rady. Ciężko mi było zrozumieć o co chodzi, kto z kim i o co się kłóci. Jeszcze na dodatek te potwornie długie opisy przyrody. Moim zdaniem ta lektura mogłaby być ciekawsza gdyby była napisana łatwiejszym językiem i gdyby były krótsze opisy przyrody.
    P (pamela.diana {at} buziaczek.pl)

  • To na prawdę żałosne, mówienie o tym jako o pierdołach. Teraz sobie pomyślcie jaki łeb do tego trzeba było mieć, aby tyle wymyślić! Uwierzcie docenicie to kiedyś :)
    Magda (madziuszka1111 {at} interia.pl)

  • Uważacie, że ta książka jest nudna i wymagająca? Chyba żeście trzeciej części "Dziadów" nie czytali. Jak na lekturę szkolną i to z romantyzmu, "Pan Tadeusz" jest stosunkowo łatwy w odbiorze. Po prostu nie wolno podchodzić do niej z założeniem: "Na pewno słabe, nie chcę tego czytać, po co mi to etc.".
    Cantabrico ()

  • Od dziecka jestem humanistką, czytam mnóstwo książek nie będących lekturami obowiązującymi w obecnym programie edukacyjnym i szczerze, z całego swojego serca - Nienawidzę tej lektury. Styl w jakim została napisana jest fascynujący, ale wydarzenia, bohaterowie i "akcja" niesamowicie przytłaczająca. 'Remox' i 'Ja' mają rację, książka sławi się tylko dzięki nazwisku autora, jeśli ktoś ma z nią trudności, które będą się tylko ciągnąć i ciągnąć, to do końca edukacji będzie to kłopot. Co do streszczenia, faktycznie, przydatne i pomocne. Mimo, że przeczytałam całą książkę dzięki niemu przypomniały mi się ważne fragmenty książki.
    we~ (we {at} we.pl)

  • Fabuła "Pana Tadeusza" nigdy mnie nie porywała, ale każdy powinien chyba docenić wartość literacką naszej jedynej epopei. Usiłujcie napisać choćby dziesięć stron trzynastozgłoskowcem z tak genialnymi rymami, a naprawdę przed wami się ukłonię.
    kashmir ()

  • Jestem tegorocznym maturzystą, podsumowując 3 lata nauki w liceum muszę przyznać, że "Pan Tadeusz" jest jedną z najciekawszych lektur szkolnych. Z góry warto wspomnieć, że nie znoszę historii zatem męczyły mnie wszelakie historyczne wątki w powieściach, a było ich wiele, nie ma co ukrywać. W przypadku PT wątek ten jakoś nie raził, książkę czytałem z przyjemnością, wciągnęła mnie i przeczytałem ją w jedną niedzielę robiąc tylko przerwy na jedzenie bądź odpoczynek dla oczu. Wydaje mi się, że wiele osób z góry uważa Pana Tadeusza za coś męczącego, ja jednak polecam nie oceniać z góry tej lektury a spróbować przeczytać co najmniej 2/3 rozdziały przed jej oceną, bo może się okazać, że innym też się spodoba i postanowią przeczytać całość.
    maturzysta 2012 ()

  • Ludzie, nie krytykujcie "Pana Tadeusza". Wam się może nie podobać, ale przyznać trzeba, że jest to mistrzostwo Mickiewicza. Dla niektórych książka może być nudna, ale tak się wtedy pisało. To tak, jakbyście krytykowali stary film, bo jest niemy. Gdzie tu logika? Ja "Pana Tadeusz" uwielbiam, choć muszę przyznać, że dla mnie też jest miejscami nudny. Ale jest to nasza epopeja narodowa...
    Anonim ()

  • Lubie książki, ale lektury? Patriotyzm dawno umarł. Nikogo już nie obchodzi co jest polskie a co nie. Ta książka już nie dotyczy dzisiejszych czasów. Ta książka jest przeterminowana.
    Ne0kid ()

  • Nie rozumiem dlaczego ta książka jest jedną z najważniejszych w szkole. O Patriotyźmie, o miłości i o sporach można przeczytać równie dobrze coś innego. Ja rozumiem "Kamienie na Szaaniec" - książka o młodzieńcach, którzy pomagali podczas II Wojny światowej, ale "Pan Tadeusz"?
    Julia ()

  • Ta lektura jest bez sensu ale niestety albo sie bedzie mialo wyksztalcenie podstawowe albo gimnazjalne to zalezy od tego czy przezczytasz te cholerna ksiazke.
    REMOX (lol {at} o2.pl)

  • Streszcznie bardzo się przydało (a raczej przyda - przyjdzie mi je czytać jutro o 6:00 rano przed szkołą, bo o 8:00 sprawdzian ) Co do lektury i patriotyzmu zawartego w komentarzu Macieja (tego drugiego , nie mnie :d). Mylisz się. Większość młodzieży czyta książki, aniżeli tylko gra w gry. Owszem jest też całkiem sporo osób które poza grami swiata nie widza. Cóż - chodzi mi o fakt, iż żadnego patriotyzmu z tego nie wydedukują, gdyż większosc mlodziezy gardzi lekturami. Są nudne, czasochłonne i zgoła łatwo dostać z wiedzy o nich 1, gdyz "AUTOR MIAŁ NA MYŚLI..." co innego aniżeli pani od polskiego sobie wymyslila. Denerwuje mnie fakt, ze osoby ktore nie palaja checia do humanistyki musza rownie dobrze obrazowac mysli autora co ludzie z klasy humanistycznej. Kompletny bezsens. JA jestem z mat-fizu i nie potrafie (tak jak i wiekszosc w mojej klasie/szkole) wysuwac wnioskow i podtekstow, mysli etc autora. Czytam bo musze, ale ksiazki typu P. Tadeusz, Potop, etc sa tak nużące, ze nawet Stephen King sie do nich umywa (a jak wiadomo on lubi nużyć). Dzięki za wstawkę :)
    Maciej ()

  • A mi się ta książka bardzo podoba. Streszczenia potrzebuje, gdyż nie zdążę wszystkiego szybko przeczytać, ale możecie być pewni, że przeczytam całą ;)
    Hanna ()

  • Jak dla mnie czytanie tego co ktoś kiedyś robił jest całkowicie niepotrzebne do uczenia dzieci w szkole, wole uczyć się o poczynaniach wojennych jak to nasi dziadkowie walczyli za naszą wolność, niż to że ktoś się zakochał i kogoś z kimś chcą zeswatać, a że to napisał Mickiewicz to od razu wielka lektura, jakbym ja - szary człowiek napisał takie coś to pewnie nikt nie chciałby tego czytać bo każdy by miał w dupie moje sprawy opisane w książce którą napisałem... a tak to wymagają to w szkołach, co to mi się za nić w życiu nie przyda... ;/ co ja będe jadł, z tego że ksiązkę przeczytalem? ;x wolę czytać o mechanice samochodowej bo jak sie tego naucze i komus zrobie samochod do bede miał na chleb, a z takiej ksiązki nic! a wymagać wymagają - załosne!
    ja ()

  • Świetne streszczenie. Też uważam, że książka bardzo fajna i ciekawa, choć jeszcze nie przeczytałam do końca. Pozdrawiam. :) i dziękuję za streszczenie, bardzo przydatne :)
    Agnieszka ()






Tagi: