Skrucha, żal i rozpacz na łożu śmierci...; Jacek Soplica - bohater niezwykły.
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Jam jest Jacek Soplica!... Jam jest okrutnik i łajdak… Jam jest człowiek bez człowieczeństwa, zbrodniarz w najgorszym tego słowa znaczeniu. To ja, ten nędzny drań, leżę tu przed wami i próbuję zebrać myli, próbuję dokończyć to, co zacząłem… Przed laty moje imię okryte zostało hańbą. Do dziś mało kto może powiedzieć o mnie cokolwiek dobrego. Ale dziś nadeszła chwila prawdy! Dziś na łożu śmierci pragnę wyspowiadać się wam z całego mojego życia, z najmniejszego grzechu i występku…

Przed laty, gdy byłem jeszcze młodym, zubożałym szlachcicem i nie miałem nic za wyjątkiem kawałka roli, postępowałem głupio i nierozważnie. Jak każdy popełniłem wiele błędów młodości, spędzałem czas na rozrywce, hulankach i zabawach. Dziś już wiem, że zachowywałem się źle, że nie tędy prowadziła droga do szczęścia. Byłem zbyt pewny siebie, zbyt porywczy, ale przecież miałem za sobą poparcie całej szlachty – i to właśnie mnie zgubiło.

W momencie, gdy poznałem Stolnika Horeszkę, los zesłał na mnie równocześnie szczęcie i nieszczęście. Gdzieś tam, w głębi serca przeczuwałem, że jego sympatia do mnie nie jest w pełni szczera, ale nie mogłem tego wiedzieć na pewno. Jednak nie to było wtedy ważne, nie tym się przejmowałem. Moje serce i duszę wypełniła miłość – miłość do Ewy Horeszkówny.

Teraz, gdy upłynęło tyle lat wydaje mi się, że to właśnie owe uczucie stało się przyczyną niechęci Stolnika do mnie. Ale przecież serce nie sługa! Cóż mogłem zrobić?! Nie potrafiłem i nie chciałem powstrzymać swych uczuć. Czułem się szczęśliwy, kochany, byłem innym Jackiem… I gdyby wtedy, przy tej piekielnej kolacji, Stolnik odłożył na bok swą dumę, gdyby nie podał mi do stołu „czarnej polewki”, może i do dzisiaj wszyscy bylibyśmy szczęśliwi. Tym jednym, egoistycznym gestem zabrał mi całe szczęcie, przekreślił resztę mojego życia, skazał na samotność i cierpienie…

Przeklęta godzina i dzień, w którym znalazłem się obok zamku. W momencie, kiedy zauważyłem, że Moskale (psy plugawe!) padają jeden za drugim, a Stolnik znów wygrał i napawa się radością, poczułem nienawiść. Nienawiść, która w jednej chwili wyniszczyła mnie od wewnątrz, nienawiść, która współistniała z pragnieniem zemsty. W afekcie, nie wiedząc, co czynię, chwyciłem za broń, wycelowałem w Stolnika i … padł strzał.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Wątek miłosny w Panu Tadeuszu
2  Narrator, język epopei
3  Pan Tadeusz - streszczenie „w pigułce”



Komentarze
artykuł / utwór: Skrucha, żal i rozpacz na łożu śmierci...; Jacek Soplica - bohater niezwykły.


  • Emi:a co ty czytać nie potrafisz czy jak?pomyśleć troche trzeba a nie żeby wszystko za ciebie zrobili najlepiej.ja to przeczytałam i wiem już wszystko co powinnam.praca super i już:)
    nevermind ()

  • moim zdaniem Jacek Soplica powienien byc bohaterem opisanym przez kogos wlasnymi slowami, a nie slowami sciagnietymi z ksiazki...to nie pomaga uczniom zrozumiec trudnych watkow zycia ksiedza robaka....
    Emi (Emi.vip15 {at} interia.pl)

  • super wielkie dzięki:)
    ola ()

  • nice nice... rozbudowane zdania praca godna podziwu pozdrawiam,
    Marko (ramzees313 {at} op.pl)

  • dobry jest ... ;]
    harry ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: