OBJAŚNIENIA
Czas czytania: 10 min.



OBJAŚNIENIA







Poleca:

89 % użytkowników, liczba głosów: 55
[W tytule:]
OSTATNI ZAJAZD NA LITWIE
Za czasów Rzeczypospolitej Polskiej egzekwowanie wyroków sądowych było bardzo trudne w kraju, gdzie władza wykonawcza nie miała prawie żadnej policji pod swemi rozkazami, a obywatele możni trzymali nadworne półki, niektórzy nawet, jak książęta Radziwiłłowie, kilkunastotysięczne wojska. Żałujący więc, uzyskawszy dekret, musiał po egzekucją udawać się do stanu rycerskiego, to jest do szlachty, przy której była także władza wykonawcza. Zbrojni krewni, przyjaciele i powietnicy ciągnęli z dekretem w ręku i w towarzystwie woźnego zdobywali, często nie bez rozlewu krwi, dobra przysądzone żałującemu, które woźny legalnie tradował lub w posesję oddawał. Taka egzekucja zbrojna dekretu nazywała się zajazdem.
W dawnych czasach, póki szanowano prawa, najmożniejsi panowie nie śmieli się opierać wyrokom, rzadko zdarzały się zbrojne napaści, a gwałt prawie nigdy nie uszedł bezkarnie. Wiadomy z dziejów smutny koniec księcia Wasila Sanguszki i Stadnickiego, zwanego Diabłem.
Zepsucie publicznych obyczajów Rzeczypospolitej namnożyło zajazdów, które ciągle mieszały spokojność Litwy.


Ks. I w. 5-6:
Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie!...
Wszyscy w Polszcze wiedzą o obrazie cudownym N.P. na Jasnej Górze w Częstochowie. W Litwie słyną cudami obrazy N.P. Ostrobramskiej w Wilnie, Zamkowej w Nowogródku, tudzież Żyrowickiej i Boruńskiej.


Ks. I w.148-9:
... ale nie myśl wcale,
Aby w domu Sędziego służono niedbale.
Rząd rosyjski nigdy w krajach zdobytych nie obala od razu praw i instytucji cywilnych, ale je powoli ukazami podkopuje i roztacza. W Małorosji na przykład utrzymano aż do ostatnich czasów Statut Litewski, ukazami odmieniony. Litwie zostawiono całe dawne urządzenie sądów cywilnych i kryminalnych. Obierani więc są po dawnemu sędziowie ziemscy i grodzcy w powiatach i sędziowie główni w guberniach. Ale że apelacja idzie do Petersburga, do mnogich różnego stopnia instancji, przy sądach więc miejscowych ledwie pozostał cień dawnej powagi tradycyjnej.


Ks. I w. 150
...nim się Pan Wojski ubierze.
Wojski (tribunus) bywał niegdyś z urzędu opiekunem żon i dzieci szlachty w czasie pospolitego ruszenia. Od dawnego czasu urząd ten, bez obowiązków, stał się tytularnym.
W Litwie jest zwyczajem, iż osobom poważnym nadaje się przez grzeczność jakikolwiek tytuł dawny, który używaniem uprawnia się. Mianują, na przykład, sąsiedzi przyjaciela swego Oboźnym, Stolnikiem lub Podczaszym, zrazu w rozmowie tylko i w korespondencji, a następnie nawet w aktach urzędowych. Rząd rosyjski zabraniał podobnych tytułów i pragnąłby je śmiesznością okryć, a wprowadzić na ich miejsce tytułowanie podług rang swojej hierarchii, do której Litwini dotąd wielki wstręt mają.


Ks. I w.178:
Podkomorzy już zjechał z żoną i córkami.
Podkomorzy, niegdyś urzędnik znakomity i poważny, Princeps Nobilitatis, za rządu rosyjskiego stał się tylko tytularnym. Sądził jeszcze niekiedy sprawy graniczne, ale na koniec i tę część jurysdykcji utracił. Teraz zastępuje czasem marszałka i mianuje komorników, czyli mierniczych powiatowych.


Ks. I w. 248:
Wojski z woźnym Protazym ze świecami w sieni...
Woźny albo jenerał, wybrany uchwałą trybunalską lub sądową ze szlachty osiadłej, roznosił pozwy, ogłaszał intromisje, robił wizje, przywoływał aktoraty etc. Pospolicie drobna szlachta urząd ten sprawowała.


Ks. I w. 439:
Biegali wszyscy za nim jakby za rarogiem...
Raróg, ptak z gatunku jastrzębia. Wiadomo, że za jastrzębiami drobne ptastwo, szczególnie jaskułki, tłumnie upędzają się. Stąd przysłowie: Latać jak za rarogiem.


Ks. I w. 525:
Że Bonapart czarował...
Mnóstwo krąży powieści między prostym ludem rosyjskim o czarach Bonapartego i Suwarowa.


Ks. I w. 576:
Asesora z Rejentem wzmogła się uparta
Asesorowie składają policją ziemską powiatu. Wedle ukazów czasem bywają obierani przez obywateli, czasem naznaczeni od rządu; ci ostatni zowią się koronni. Sędziowie apelacyjni zowią się także asesorami, ale tu nie o nich mowa.
Rejenci aktowi zarządzają kancelarią, dekretowi piszą wyroki, wszyscy zaś mianowani z ręki pisarzów sądowych.


Ks. I w. 790:
Co by rzekł wojewoda Niesiołowski stary,
Józef hrabia Niesiołowski, ostatni wojewoda nowogrodzki był prezesem rządu rewolucyjnego w czasie powstania Jasińskiego.


Ks. I w. 796:
Białopiotrowiczowi samemu odmówił!...
Jerzy Białopiotrowicz, ostatni Pisarz W. Ks. Litewskiego, czynnie należał do powstania Litwy pod Jasińskim. Sądził więźniów stanu w Wilnie. Mąż dla cnot i patriotyzmu bardzo szanowany w Litwie.


Ks. I w. 850:
Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity.
W Słucku sławna była fabryka złotogłowu i pasów litych na całą Polskę; udoskonalona staraniem Tyzenhauza.


Ks. I w. 872:
Była to trybunalska wokanda...
Wokanda - wąska, podługowata książeczka, na której spisywano nazwiska stron procesujących wedle porządku aktoratów. Każdy adwokat i woźny musiał mieć takową wokandę.


Ks. I w. 923:
Rzucił w oczy Francuzów sto krwawych sztandarów...
Jenerał Kniaziewicz, wysłany przez armię włoską, złożył Dyrektoriatowi zdobyte chorągwie.


Ks. I w. 924:
Jak Jabłonowski zabiegł, aż kędy pieprz rośnie.
Książę Jabłonowski, dowodzący Legią Naddunajską, umarł w Saint Domingo i cała prawie Legia tam zginęła. W emigracji jest kilku weteranów pozostałych z owej nieszczęsnej wyprawy, między innymi jenerał Małachowski.


Ks. II w. 228:
I w organ i w rozliczne instrumenty grała.
W dawnych zamkach stawiano na chorach organ.


Ks. II w. 282:
I czarną mu polewkę do stołu podano.
Czarna polewka, podana u stołu paniczowi starającemu się o rękę panny, oznaczała rekuzę.


Ks. II w. 501:
Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku.
Wiciny są to wielkie statki na Niemnie, któremi Litwini prowadzą handel z Prusami, spławiając zboża i biorąc w zamian za nie towary kolonialne.


Ks. II w. 822:
Książę Dominik, kiedym z nim razem polował.
Ks. Dominik Radziwiłł, wielki miłośnik polowania, emigrował do Księstwa Warszawskiego i wystawił własnym kosztem pułk jazdy, którym dowodził. Umarł we Francji. Na nim zgasła linia męska książąt na Ołyce i Nieświeżu, największych panów w Polszcze i zapewne w Europie.


Ks. II w. 823 -824:
...z jenerałem Mejenem...
Mejen odznaczył się w wojnie narodowej za Kościuszki. Dotąd pokazują pod Wilnem okopy Mejenowskie.


Ks. III w. 264-265:
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem,
Którego pieśń nazywa grzybów półkownikiem.
Znajoma w Litwie pieśń gminna o grzybach wychodzących na wojnę pod wodzą borowika. W tej pieśni opisane są własności grzybów jadalnych.


Ks. III w. 620:
Nasz malarz Orłowski.
Znany malarz rodzajowy; na kilka lat przed śmiercią malować zaczął pejzaże. Umarł niedawno w Petersburgu.


Ks. III w. 750-751:
Dwie pjawki...
Pies zowie się Sprawnikiem, a suka Strapczyną.
Rodzaj psów angielskich, małych i silnych, zwanych "pijawkami", służy do łowów na wielkiego zwierza, szczególniej niedźwiedzia.
Sprawnik, czyli kapitan sprawnik, naczelnik policji ziemskiej. - Strapczy, rodzaj prokurora rządowego. Urzędnicy ci, mając często sposobność nadużywania władzy, w wielkim są obrzydzeniu u obywateli.


Ks. IV w. 9:
Ukołysany, marzył o wilku żelaznym.
Podług tradycji, wielki książę Gedymin miał sen na Górze Ponarskiej o wilku żelaznym i za radą wajdeloty Lizdejki założył miasto Wilno.


Ks. IV w. 20:
Ostatni król, co nosił kołpak Witoldowy.
Zygmunt August był podniesiony starożytnym obyczajem na stolicę Wielkiego Księstwa Litewskiego, przypasał miecz i koronował się kołpakiem. Lubił bardzo myśliwstwo.


Ks. IV w. 27:
Czy żyje wielki Baublis...
W powiecie rosieńskim, w majętności Paszkiewicza Pisarza ziemskiego, rósł dąb znany pod imieniem Baublisa, niegdyś w czasach pogańskich czczony jak świętość. We wnętrzu tego wygniłego olbrzyma Paszkiewicz założył gabinet starożytności litewskich.


Ks. IV w. 30:
Czy kwitnie gaj Mendoga pod famym kościołem?
Niedaleko fary nowogrodzkiej rosły starożytne lipy, których wiele wycięto około roku 1812.


Ks. IV w. 40-41:
Wszak ów dąb gaduła
Kozackiemu wieszczowi tyle cudów śpiewa!
Ob. poema Goszczyńskiego Zamek Kaniowski.


Ks. IV w. 248:Kołomyjek z Halicza...
Kołomyjki - piosenki ruskie w rodzaju mazurów polskich.


Ks. IV w. 262-263:
...znał się dobrze na handlu zbożowym,
Na wicinnym...
Ob. przyp. do ks. II w. 501.


Ks. IV w. 277 i 279:
...miejsce... Zwane pokuciem...
Zaszczytne miejsce, gdzie dawniej stawiano bogów domowych, gdzie dotąd Rosjanie zawieszają obrazy. Tam wieśniak litewski sadza gościa, którego chce uczcić.


Ks. IV w. 536-537:
Orzeł, gdy mu dziób stary tak się w kabłąk skrzywi,
Że zamknięty na wieki już gardła nie żywi.
Dzioby wielkich ptaków drapieżnych z wiekiem coraz bardziej zakrzywiają się i na koniec wierzchnie ostrze, zagiąwszy się, dziób zamyka, i ptak z głodu umierać musi. To mniemanie gminne przyjęli niektórzy ornitologowie.


Ks. IV w. 540-541:
Stąd to w miejscach dostępnych, kędy człowiek gości,
Nie znajdują się nigdy martwych zwierząt kości.
Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono kiedy szkielet zdechłego zwierza.


Ks. IV w. 724:
A co? fuzyjka moja? Niewielka ptaszyna.
Ptaszynki są to strzelby małego kalibru, w które kładzie się drobna kula. Dobrzy strzelcy z takich fuzji ptaka w lot trafiają.


Ks. IV w. 825:
Zaczęło złoto kapać i błyskać na słońcu.
W butelkach wódki gdańskiej bywają na dnie listki złota.


Ks. IV w. 981-982:
... taki ziemi kawał,
Który by się wołową skórą nakryć dawał.
Królowa Dydo kazała porznąć na pasy skórę wołową i tym sposobem zamknęła w obrębie skóry obszerne pole, gdzie wystawiła Kartaginę. Wojski wyczytał opis tego zdarzenia nie w Eneidzie, ale zapewne w komentarzach scholiastów.


Nb. Niektóre miejsca w pieśni czwartej są pióra Stefana Witwickiego.


Ks. V w. 330:
Wyrwawszy się Bóg wie skąd, jak Filip z konopi.
Raz na sejmie poseł Filip ze wsi dziedzicznej Konopie, zabrawszy głos, tak dalece odstąpił od materii, że wzbudził śmiech powszechny w Izbie. Stąd urosło przysłowie: Wyrwał się jak Filip z konopi.


Ks.VI w tytule:
ZAŚCIANEK
Nazywają w Litwie okolicą lub zaściankiem osadę szlachecką, dla różnicy od właściwych wsi, czyli sioł, osad wiejskich.


Ks. VI w. 169:
On Horeszkom dziesiąta woda na kisielu!
Kisiel, potrawa litewska, rodzaj galarety, która się robi z rozczynu owsianego; płócze się wodą, aż póki nie oddzielą się wszystkie cząstki mączne. Stąd przysłowie.


Ks. VI w. 333:
...Wołodkowicz, pan dumny, zuchwały.
Po licznych burdach pochwycony w Mińsku i za dekretem trybunału rozstrzelany.


Ks. VI w. 381:
Obwołał pospolite ruszenie przez wici.
Kiedy król miał zgromadzić pospolite ruszenie, rozkazywał zatykać w każdej parafii drąg wysoki z uwiązaną na wierzchu mietłą, czyli wicią. I to się nazywało: rozdać wici. Każdy człowiek dorosły stanu rycerskiego obowiązany był pod utratą szlachectwa stawić się natychmiast pod chorągiew wojewódzką.


Ks. VI w. 416:
Brała również przydomki, zwane imioniska.
Imioniska są to właściwie sobrykety.


Ks. VI w. 525:
Bronić pana Pocieja...
Aleksander hrabia Pociej, wróciwszy po wojnie do Litwy, wspierał rodaków udających się za granicę i znaczne sumy przesłał do kasy Legionów.


Ks. VIII w. 77:
Nieco wyżej Dawida wóz, gotów do jazdy.
Wóz Dawida, konstelacja zwana u astronomów: Ursa maior.


Ks. VIII w. 97-98:
Podobnie pleban mirski zawiesił w kościele
Wykopane olbrzymów żebra i piszczele.
Było zwyczajem zawieszać przy kościołach znajdywane zabytki kości kopalnych, które lud uważa za kości olbrzymów.


Ks. VIII w.109:
Był to kometa pierwszej wielkości i mocy.
Pamiętny kometa roku 1811.


Ks. VIII w. 145:
Ksiądz Poczobut, człek sławny, był obserwatorem.
Ksiądz Poczobut, eks-jezuita, sławny astronom, wydał dzieło o zodiaku w Denderah i obserwacjami swemi pomógł Lalandowi do obrachowania biegów księżyca. Ob. Żywot przez Jana Śniadeckiego.


Ks. VIII w. 233:
W świcie Księcia był książę niemiecki Denassów.
Właściwie książę de Nassau-Siegen. Sławny podówczas wojownik i awanturnik. Był admirałem moskiewskim i pobił Turków na Lemanie, potem sam na głowę pobity od Szwedów. Bawił czas jakiś w Polszcze, gdzie otrzymał indygenat. Pojedynek księcia de Nassau z tygrysem brzmiał wówczas po wszystkich gazetach europejskich.


Ks. IX w.165:
"A czy Sędzia - rzeki Major - żółtą księgę czytał?"
"Żółta Księga", od okładek tak nazwana, księga barbarzyńska praw wojennych rosyjskich. Nieraz w czasie pokoju rząd ogłasza prowincje całe za będące w stanie wojny i na mocy żółtej księgi oddaje dowódcy wojskowemu zupełną władzę nad majątkami i życiem obywateli. Wiadomo, że od roku 1821 aż do rewolucji Litwa cała podlegała żółtej księdze, której egzekutorem był wielki książę carewicz.


Ks. IX w. 456-457:
Ciągnie za sobą długie, sążniowate drzewo,
Uzbrojone w krzemienie i w guzy, i sęki.
Maczuga litewska robi się tym sposobem: wypatruje się młody dąb i nacina się od dołu do góry siekierą tak, ażeby korę i miazgę rozerznąwszy, drzewo z lekka poranić. W te karby wtykają się ostre krzemienie, które z czasem wrastają w drzewo i tworzą guzy twarde. Maczugi stanowiły za czasów pogańskich główną broń piechoty litewskiej; dotąd używają się niekiedy i zowią się nasiekami.


Ks. IX w. 468-469:
I jak jeden mieszczanin, zwany Czarnobacki,
Zabił Dejowa i zniosł cały pułk kozacki.
Po powstaniu Jasińskiego, kiedy wojska litewskie ustępowały ku Warszawie, Moskale zbliżyli się do opuszczonego Wilna. Jenerał Dejów na czele sztabu wjeżdżał przez Ostrą Bramę. Ulice były puste, mieszkańcy zamknęli się w domach. Jeden mieszczanin, spostrzegłszy armatę porzuconą w zaułku, kartaczami nabitą, wymierzył ją w Bramę i zapalił. Ten jeden wystrzał ocalił wówczas Wilno: jenerał Dejów z kilku oficerami zginął, reszta, lękając się zasadzki odstąpiła od miasta. Nie wiem z pewnością nazwiska onego mieszczanina.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej



Komentarze: OBJAŚNIENIA

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz: