„Pan Tadeusz” jako wizja kraju lat dziecinnych
Czas czytania: 3 min.



„Pan Tadeusz” jako wizja kraju lat dziecinnych







Poleca:

92 % użytkowników, liczba głosów: 48
Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie
Święty i czysty, jak pierwsze kochanie

Słowa te, pochodzące z epilogu, można by uczynnić mottem dla całości poematu. To właśnie ojczyzna stanowi nadrzędny temat utworu. Przy czym nie jest ona ukazana realistycznie – zaproponowana przez Mickiewicza wizja Litwy jest idyllą szlachecką. Oznacza to, że swoje wspomnienia oraz relacje gawędziarskie bliskich mu osób, splatał Mickiewicz w niezwykłą opowieść i pięknie kraju lat dziecinnych.

Efekt taki osiąga poeta w różny sposób. Zwracając uwagę na technikę artystyczną Mickiewicza Stanisław Pigoń pisze tak
obrane figury stylistyczne, porównania czy przenośnie do tego właśnie zmierzają, aby ująć rzecz w najwyższym wymiarze, by naszej uwadze i pamięci narzucić cechy jej charakterystyczne w wyższej potędze


(S. Pigoń, Wstęp , [w:] A. Mickiewicz, Pan Tadeusz , Wrocław 1971, s. 75). To z kolei sprawia, że, jak zauważyła Alina Witkowska, Pan Tadeusz mimo iż traktuje o zwykłych sprawach, takich jak prace w polu, nie przeradza się w naszych oczach np. w „poemat rolniczy”. Potrafi bowiem Mickiewicz tak dostosować proporcje, że ukazany przez niego rys przedmiotu, postaci, miejsca daje wyobrażenie o całości, nie narzucając nużącej perspektywy wielu, nieogarniętych szczegółów. Pigoń mówi o poetyzacji rzeczywistości powszedniej, poprzez dodanie zwykłym rzeczom uroku i wzniosłości.

Tak konsekwentnie konstruowana jest wyidealizowana wizja ojczyzny. Zaznaczywszy tę perspektywę już w inwokacji, rozwija ja w toku dalszych wydarzeń. Rozwija się ona niemal na zasadzie paradoksu, poeta podkreśla w niej i wynosi do najwyższej artystycznej rangi rzeczy zwykłe, znamionujące świat jego dzieciństwa. Jest to o tyle znamienne, że celem, jaki wyznaczył Mickiewicz Panu Tadeuszowi , jest przechowanie wiernego obrazu dawnej Rzeczpospolitej tak, aby w odpowiedniej chwili mógł po niego sięgnąć każdy i uronić łzę nostalgii za minionymi czasami. Świadomość perspektywy przemijania bardzo wyraźnie ciąży nad poematem. Wszystko tam jest „ostatnie” zajazd, Woźny, Podkomorzy, co tak poloneza wodzi, Klucznik Horeszkowa, a w końcu i uczta. Większość opatrzonych tym słowem terminów ma pozytywna nacechowanie.


Pod piórem Mickiewicza wszystkie, nawet najpowszedniejsze rzeczy urastają do rangi symbolu. Celowo pozostawia on centrum polszczyzny poza ukonkretnionym ramami czasoprzestrzennymi. Soplicowo staje się w oczach poety reprezentantem dawności, swojskości, a nade wszystko polskości. Jest to obraz znamienny, jeżeli uświadomimy sobie, że nie były to nastroje ogólnopanujące. W momencie pisana utworu budziły się silne nastroje antyszlacheckie – oskarżano ich o niewolę narodową oraz o nieumiejętność przewodzenia sile ludu, m.in. w powstaniu listopadowym. Poeta ma w tej kwestii odmienne zdanie – nie potępia on szlachty. Kara jaka spada na uczestników zajazdu jest wypadkowa ich własnych poczynań. Nie pozwala jednak poeta „zginąć” tym nieroztropnym pieniaczom.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej



Komentarze: „Pan Tadeusz” jako wizja kraju lat dziecinnych

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz: