Śmiech powstał w obu izbach. Sędzia z Bernardynem Grał w mariasza i właśnie z wyświeconym winem Miał coś ważnego zadać; już ksiądz ledwo dyszał, Kiedy Sędzia początek powieści połyszał I tak nią był zajęty, że z zadartą głową I z kartą podniesioną, do bicia gotową, Siedział cicho i tylko Bernardyna trwożył, Aż gdy skończono powieść, pamfila położył, I rzekł śmiejąc się: "Niech tam sobie, kto chce, chwali Niemców cywilizacją, porządek Moskali; Niechaj Wielkopolanie uczą się od Szwabów Prawować się o lisa i przyzywać drabów, By wziąść w areszt ogara, że wpadł w cudze gaje; Na Litwie, chwała Bogu, stare obyczaje: Mamy dosyć zwierzyny dla nas i sąsiedztwa I nie będziemy nigdy o to robić śledztwa; I zboża mamy dosyć, psy nas nie ogłodzą, Że po jarzynach albo po życie pochodzą; Na morgach chłopskich bronię robić polowanie".
Ekonom z lewej izby rzekł: "Nie dziw, Mospanie, Bo też Pan drogo płaci za taką zwierzynę. Chłopy i radzi temu, kiedy w ich jarzynę Wskoczy chart; niech otrząśnie dziesięć kłosów żyta, To Pan mu kopę oddasz, i jeszcze nie kwita, Często chłopi talara w przydatku dostali; Wierz mi Pan, że się chłopstwo bardzo rozzuchwali, Jeśli..." Resztę dowodów pana ekonoma Nie mógł usłyszeć Sędzia, bo pomiędzy dwoma Rozprawami wszczęło się dziesięć rozgoworów, Anegdot, opowiadań, i na koniec sporów.
Tadeusz z Telimeną, całkiem zapomniani, Pamiętali o sobie. - Rada była pani, Że jej dowcip tak bardzo Tadeusza bawił; Młodzieniec jej nawzajem komplementy prawił. Telimena mówiła coraz wolniĂŠj, ciszĂŠj, I Tadeusz udawał, że jej nie dosłyszy W tłumie rozmów: więc szepcąc, tak zbliżył się do niĂŠj, Że uczuł twarzą lubą gorącość jej skroni; Wstrzymując oddech, usty chwytał jej westchnienie I okiem łowił wszystkie jej wzroku promienie.
Wtem pomiędzy ich usta mignęła znienacka Naprzód mucha, a za nią tuż Wojskiego placka.
KSIĘGA DRUGA - ZAMEK - KarOlina () Ta ksiązka moze i jest interesujaca ale nie dlamnie bo jej kompletnie nie rozumie teraz ja przerabiam i tylko zaczełam czytac i po paru stronach dałam se spokoj bo nic nie kumam i pewnie nie dostane dobra ocenke chyba ze kolezanki mi cos steguja na przerwie :/ zobaczymy jak to bedzie ale trudna lektura do czytania a raczej zrozumienia przynajmniej dla mnie ! papa pozdro :*::*:*:* - Studiuj z głową - klp.pl -
KSIĘGA DRUGA - ZAMEK - klaudia (izka {at} wwpl.) pan tadeusz jest ciekawa lektura, która polecam. ja nie jestem osoba ktora lubi czytac ksiazki wrecz przeciwnie ale ta ksiazka jest inna lubie ja czytac poniewaz słowa sie rymuja i nie tylko porostu spodobała mi sie. i zycze powodzenia w nauczenia sie inwokacji. - klp.pl - korepetycje nie będą Ci juz potrzebne -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)