Gniewy ludzkie, bo jestem już pod ręką Bożą; Zaklinam cię na imię Tego, co świat zbawił I na krzyżu zabójcom swoim błogosławił, I przyjął prośbę łotra, byś się udobruchał I to, co mam powiedzieć, cierpliwie wysłuchał; Sam przyznałem się; muszę dla ulgi sumnienia Pozyskać, a przynajmniej prosić przebaczenia. Posłuchaj mej spowiedzi; potem zrobisz sobie Ze mną, co zechcesz". I tu złożył ręce obie Jak do pacierza; Klucznik cofnął się zdumiony, Uderzał ręką w czoło i ruszał ramiony.
A Ksiądz zaczął swą dawną z Horeszką zażyłość Opowiadać i swoją z jego córką miłość, I swe z tego powodu z Stolnikiem zatargi. Lecz mówił nieporządnie, często mięszał skargi I żale we swą spowiedź, często rzecz przecinał, Jak gdyby już ją kończył, i znowu zaczynał.
Klucznik, dzieje Horeszków znający dokładnie, Całą tę powieść, chociaż splątaną bezładnie, Porządkował w pamięci i dopełniać umiał; Lecz Sędzia wielu rzeczy zgoła nie rozumiał. Oba pilnie słuchali, pochyliwszy głowy, A Jacek mówił coraz wolniejszemi słowy I często zarywał się. *
"Wszak sam wiesz, Gerwazeńku, jak Stolnik zapraszał Często mnie na biesiady; zdrowie moje wnaszał, Krzyczał nieraz, do góry podniósłszy szklenicę, Że nie miał przyjaciela nad Jacka Soplicę; Jak on mnie ściskał! Wszyscy, którzy to widzieli, Myślili, że on ze mną duszą się podzieli. On przyjaciel? on wiedział, co się wtenczas działo W duszy mojej! *
Tymczasem już szeptała o tem okolica, Jaki taki gadał mi: . Ja śmiałem się, udając, że drwiłem z magnatów I z córek ich, i nie dbam o arystokratów; Że jeśli bywam u nich, z przyjaźni to robię, A za żonę nie pojmę, tylko równą sobie. Przecie bodły mi duszę do żywca te żarty; Byłem młody, odważny, świat był mnie otwarty W kraju, gdzie, jako wiecie, szlachcic urodzony Jest zarówno z panami kandydat korony! Wszakże Tęczyński niegdyś z królewskiego domu Żądał córy, a król mu oddał ją bez sromu.
Komentarze artykuł / utwór: KSIĘGA DZIESIĄTA - EMIGRACJA. JACEK
KSIĘGA DZIESIĄTA - EMIGRACJA. JACEK - karola (karola138 {at} onet.eu) Bardzo wazne....jutro pani pyta z pana tadeusza z ksiegi 10 a ja nic nie umiem ale ja to przeczytalam a nic z tego nie kapuje...prosze jakies streszczenie...bym mogla sie tego nauczyc - Korepetycje on-line - klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)