Znowu wzbudzi się, ryknie i znów wodą chluśnie. Aż się uspokoiło wszystko; tylko drzewa Szumią około domu i szemrze ulewa.
W takim dniu pożądany był czas najburzliwszy; Bo nawalnica, boju plac mrokiem okrywszy, Zalała drogi, mosty zerwała na rzece, Z folwarku niedostępną zrobiła fortecę. O tem więc, co się działo w obozie Soplicy, Dziś nie mogła rozejść się wieść po okolicy, A właśnie zawisł szlachty los od tajemnicy.
W izbie Sędziego ważne toczą się narady; Bernardyn leżał w łóżku, zmordowany, blady I skrwawiony, lecz całkiem zdrowy na umyśle, Daje rozkazy, Sędzia wypełnia je ściśle. Prosi Podkomorzego, przyzywa Klucznika, Każe przywieść Rykowa, potem drzwi zamyka. Godzinę całą trwały tajemne rozmowy, Aż je przerwał kapitan Ryków temi słowy, Rzucając na stół kiesę ciężką dukatami: "Państwo Lachy, już jest ta gadka między wami, Że każdy Moskal złodziej; powiedzcież, kto spyta, Że znaliście Moskala, który zwan Nikita Nikitycz Ryków, rotny kapitan, miał osim Medalów i trzy krzyże - to pamiętać prosim: Ten medal za Oczaków, ten za Izmaiłów, Ten za bitwę pod Nowi, ten za Prejsiż-Iłów, Tamten za Korsakowa sławną rejteradę Spod Zurich; a miał także i za męstwo szpadę, Także od Feldmarszałka trzy zadowolnienia, Dwie pochwały cesarskie i cztery wspomnienia, Wszystko na piśmie".
"Ale, ale, Kapitanie - Przerwał Robak - i cóż się tedy z nami stanie, Jeśli nie chcesz zgodzić się? Wszakże dałeś słowo Załatwić tę rzecz".
"Prawda, słowo dam na nowo - Rzecze Ryków - ot, słowo! Co po waszej zgubie? Ja człek poczciwy, ja was, Państwo Lachy, lubię, Że wy ludzie weseli, dobrzy do wypitki, I także ludzie śmiali, dobrzy do wybitki. U nas ruskie przysłowie: Kto na wozie jedzie, Bywa często pod wozem; kto dzisiaj na przedzie, Jutro w tyle; dziś bijesz, jutro ciebie biją; Czy o to gniew? Tak u nas po żołniersku żyją. Skąd by się człowiekowi tyle złości wzięło Gniewać się o przegranę! Oczakowskie dzieło
Komentarze artykuł / utwór: KSIĘGA DZIESIĄTA - EMIGRACJA. JACEK
KSIĘGA DZIESIĄTA - EMIGRACJA. JACEK - karola (karola138 {at} onet.eu) Bardzo wazne....jutro pani pyta z pana tadeusza z ksiegi 10 a ja nic nie umiem ale ja to przeczytalam a nic z tego nie kapuje...prosze jakies streszczenie...bym mogla sie tego nauczyc - Studiuj z głową - klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)