Było krwawe, pod Zurich zbili nam piechotę, Pod Austerlicem całą utraciłem rotę; A pierwej wasz Kościuszko pod Racławicami - Byłem sierżantem - wysiekł mój pluton kosami. I cóż stąd? To ja znowu u Maciejowiców Zabiłem własnym sztykiem dwóch dzielnych szlachciców: Jeden był Mokronowski, szedł z kosą przed frontem I kanonijerowi uciął rękę z lontem. Oj! wy Lachy! Ojczyzna! ja to wszystko czuję, Ja Ryków; car tak każe, a ja was żałuję; Co nam do Lachów? Niechaj Moskwa dla Moskala, Polska dla Lacha; ale cóż? Car nie pozwala!"
Sędzia mu na to rzecze: "Panie Kapitanie, Żeś człek poczciwy, wiedzą to wszyscy ziemianie, U których na kwaterach stałeś od lat wielu; Za ten dar nie gniewaj się, dobry przyjacielu, Nie chcieliśmy cię skrzywdzić; te oto dukaty Śmieliśmy złożyć, wiedząc, żeś człek niebogaty".
"Ach, jegry! - wołał Ryków - cała rota skłuta! Moja rota! A wszystko z winy tego Płuta! On komendant, on za to przed carem odpowie. A wy te grosze sobie zabierzcie, Panowie. U mnie jest kapitański mój żołd lada jaki, A dosyć mnie na ponczyk i lulkę tabaki. A was lubię, że z wami sobie zjem, popiję, Pohulam, pogawędzę, i tak sobie żyję; Otóż ja was obronię i, jak będzie śledztwo, Słowo uczciwe, że dam za wami świadectwo. Powiemy, że my przyszli tu z wizytą, pili Sobie, tańczyli, trochę sobie podchmielili, A Płut przypadkiem ognia zakomenderował, Bitwa! i batalijon tak jakoś zmarnował. Wy, Pany, tylko śledztwo pomazujcie złotem, Będzie kręcić się. Ale teraz powiem o tem, Co już mówiłem temu szlachcicu, co długi Ma rapier, że Płut pierwszy komendant, ja drugi: Płut został żywy, może on wam zagiąć kruczka Takiego, że zginiecie, bo to chytra sztuczka; Trzeba mu gębę zatkać bankowym papierem. No i cóż, Panie szlachcic, ty z długim rapierem, Czy już byłeś u Płuta, czyś się z nim naradził?"
Gerwazy obejrzał się, łysinę pogładził, Kiwnął niedbale ręką, jak gdyby znać dawał, Że już wszystko załatwił. - Lecz Ryków nastawał:
Komentarze artykuł / utwór: KSIĘGA DZIESIĄTA - EMIGRACJA. JACEK
KSIĘGA DZIESIĄTA - EMIGRACJA. JACEK - karola (karola138 {at} onet.eu) Bardzo wazne....jutro pani pyta z pana tadeusza z ksiegi 10 a ja nic nie umiem ale ja to przeczytalam a nic z tego nie kapuje...prosze jakies streszczenie...bym mogla sie tego nauczyc - Matura, egzaminy na studia z klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)