Wszak ów dąb gaduła Kozackiemu wieszczowi tyle cudów śpiewa! Ob. poema Goszczyńskiego Zamek Kaniowski.
Ks. IV w. 248:Kołomyjek z Halicza... Kołomyjki - piosenki ruskie w rodzaju mazurów polskich.
Ks. IV w. 262-263: ...znał się dobrze na handlu zbożowym, Na wicinnym... Ob. przyp. do ks. II w. 501.
Ks. IV w. 277 i 279: ...miejsce... Zwane pokuciem... Zaszczytne miejsce, gdzie dawniej stawiano bogów domowych, gdzie dotąd Rosjanie zawieszają obrazy. Tam wieśniak litewski sadza gościa, którego chce uczcić.
Ks. IV w. 536-537: Orzeł, gdy mu dziób stary tak się w kabłąk skrzywi, Że zamknięty na wieki już gardła nie żywi. Dzioby wielkich ptaków drapieżnych z wiekiem coraz bardziej zakrzywiają się i na koniec wierzchnie ostrze, zagiąwszy się, dziób zamyka, i ptak z głodu umierać musi. To mniemanie gminne przyjęli niektórzy ornitologowie.
Ks. IV w. 540-541: Stąd to w miejscach dostępnych, kędy człowiek gości, Nie znajdują się nigdy martwych zwierząt kości. Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono kiedy szkielet zdechłego zwierza.
Ks. IV w. 724: A co? fuzyjka moja? Niewielka ptaszyna. Ptaszynki są to strzelby małego kalibru, w które kładzie się drobna kula. Dobrzy strzelcy z takich fuzji ptaka w lot trafiają.
Ks. IV w. 825: Zaczęło złoto kapać i błyskać na słońcu. W butelkach wódki gdańskiej bywają na dnie listki złota.
Ks. IV w. 981-982: ... taki ziemi kawał, Który by się wołową skórą nakryć dawał. Królowa Dydo kazała porznąć na pasy skórę wołową i tym sposobem zamknęła w obrębie skóry obszerne pole, gdzie wystawiła Kartaginę. Wojski wyczytał opis tego zdarzenia nie w Eneidzie, ale zapewne w komentarzach scholiastów.
Nb. Niektóre miejsca w pieśni czwartej są pióra Stefana Witwickiego.